EURO 2012 w Gdańsku
Najdłuższa estakada w Polsce będzie gotowa na Euro?
26.01.2012
, aktualizacja: 26.01.2012 17:39
Nie ma już szans, byśmy na Euro pomknęli obiema jezdniami na całej długości budowanej Obwodnicy Południowej. Na moście nad Motławą czynna będzie jedna jezdnia, a przez węzeł Lipce będzie można tylko przejechać - zjazd na Trakt św. Wojciecha nie będzie możliwy. A i to pod warunkiem, że zima będzie łaskawa dla drogowców
ZOBACZ TAKŻE
- 400 metrów, które zmieni poruszanie się po Gdańsku? (11-04-12, 12:47)
- Co tam zima. Z Obwodnicą Południową na Euro też zdążymy (20-03-12, 06:00)
- Wiosna drogowców. Ale czy zdążą ze wszystkim na Euro? (24-02-12, 07:00)
- Hipodrom czeka na kibiców. Ceny: już od 176 zł za noc (01-02-12, 21:57)
- Mróz już zatrzymał inwestycje drogowe w Trójmieście (30-01-12, 19:00)
- Budowlańcy rozkradali obwodnicę południową (05-10-11, 12:44)
- Prezydent Komorowski na budowie Obwodnicy Południowej (28-09-11, 20:02)
- Kawałek Trasy Sucharskiego gotowy [ZDJĘCIA] (22-06-11, 18:00)
- Tajemnicze pagórki na Żuławach Wiślanych. To budowa... (11-04-11, 15:00)
- Zobacz, jak powstaje najdłuższa estakada w Polsce (07-04-11, 13:00)
- Przetarg na Trasę Sucharskiego w końcu ogłoszony (20-07-10, 19:24)
- Obwodnica Południowa. Prace wstrzymane przy Trakcie (15-06-10, 11:57)
- Gdańsk: zaczęli budować najdłuższą estakadę w Polsce (22-03-10, 09:40)
- 18 km za ponad miliard. Będzie Obwodnica Południowa Gdańska (21-09-09, 14:18)
- Czy zdążymy z Obwodnicą Południową? (22-06-09, 19:53)
GALERIA ZDJĘĆ
- Ta inwestycja odmieni życie kierowców w Gdańsku [ZDJĘCIA] (11-06-11, 11:00)
RAPORTY
SERWISY
Obwodnica o długości 17,9 km połączy drogę krajową nr 7 (Gdańsk - Warszawa) z obwodnicą Trójmiasta (S6) Jej najbardziej spektakularnym elementem jest estakada (WE-1) o długości niemal 2,8 km. Gdy zostanie ukończona będzie najdłuższym tego typu obiektem w Polsce. Na koniec 2011 roku postęp prac wynosił niemal 75 proc.
Obecnie na trasie, która ma połączyć Koszwały na drodze krajowej nr 7 z Obwodową Trójmiasta w rejonie Straszyna i tym samym umożliwi ominięcie miasta w osi wschód-zachód, są dwa miejsca, które najbardziej martwią drogowców z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nadzorującej budowę.
- To most M1, za pomocą którego Obwodnica Południowa pokonuje Motławę oraz węzeł Lipce łączący nową trasę z Traktem św. Wojciecha - mówi Robert Marszałek, dyrektor gdańskiego oddziału GDDKiA.
Na moście problemem są przede wszystkim pylony (obiekt będzie miał konstrukcję typu extradosed, z niskimi pylonami). Choć do zadeklarowanego przez inwestora terminu uzyskania przejezdności trasy (koniec maja) zostały cztery miesiące, pylonów nie ma - z płyty wiaduktu wystaje na razie kilkumetrowe zbrojenie. - Najnowszy harmonogram zakłada wykonanie pylonów do 15 marca w przypadku jezdni lewej i 19 marca w przypadku jezdni prawej - informuje Piotr Michalski, rzecznik gdańskiego oddziału GDDKiA.
Czy takie tempo jest możliwe? - Wykonawca utrzymuje, że jest w stanie dotrzymać tych terminów. Na moście praca jest realizowana w systemie trzyzmianowym, 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu - wyjaśnia Michalski.
Jeśli tak rzeczywiście będzie, 22 maja gotowa ma być nawierzchnia na lewej jezdni, a 30 maja ta część mostu ma być otwarta. Do pierwszego meczu mistrzostw Europy zostanie 10 dni. Druga jezdnia będzie otwarta najwcześniej w połowie lipca - dlatego, że wykonawca wszystkie siły rzuci początkowo na lewą stronę, by zdążyć z nią na Euro. Tuż przed mostem kierowcy będą zjeżdżali z jezdni prawej na lewą i po niej będą pokonywać Motławę - jednym pasem w każdym kierunku.
Z kolei na węźle Lipce z powodu opóźnienia budowy łącznic, scenariusz na Euro przewiduje przejazd obwodnicą bez możliwości zjazdu na Trakt św. Wojciecha i odwrotnie.
To jednak ten lepszy scenariusz - bo harmonogramy zakładają, że prac na obwodnicy nie wstrzyma zima. Wykonawca zadeklarował, że jest w stanie prowadzić roboty do temperatury -5 stopni C. Jeśli mróz będzie większy, budowa kluczowych elementów - przede wszystkim pylonów mostu nad Motławą - będzie wstrzymana. Podobne skutki mogą przynieść duże opady śniegu, które uniemożliwią sprawne poruszanie się po budowie i pracę maszyn. Na razie - odpukać - ani jednego, ani drugiego na Pomorzu nie ma.
Co ciekawe, pierwotnie kontrakt na budowę obwodnicy zakładał termin jej oddania do użytku w lipcu. Dwa lata temu GDDKiA ustaliła z wykonawcą, czyli konsorcjum firm Bilfinger Berger i Wakoz, że tzw. przejezdność musi być osiągnięta 30 maja. Dodatkowo, pół roku temu drogowcy dopłacili budowlańcom 7 mln zł za dodatkowe stanowiska do nasuwania estakad, które miały zniwelować opóźnienia wynikające z problemów zewnętrznych - m.in. błędów w projekcie.
- Będziemy pilnować tej deklaracji, a jeśli przejezdności nie będzie, wyciągniemy przewidziane w umowie konsekwencje - mówi Marszałek.
Warto przypomnieć, że UEFA nie wymaga od Gdańska gotowej obwodnicy na mistrzostwa. Trudno sobie wyobrazić jej wykorzystanie przez kibiców - nie prowadzi na stadion, a fani drużyn grających w Gdańsku przylecą głównie samolotami. Pośrednio nowa trasa usprawni dojazd z lotniska do centrum, przejmując ruch tranzytowy (w tym TIR-y z Portu Północnego) z Podwala Przedmiejskiego i Trasy W-Z.
Budowa Obwodnicy Południowej kosztuje 1 mld 133 mln zł.
Obecnie na trasie, która ma połączyć Koszwały na drodze krajowej nr 7 z Obwodową Trójmiasta w rejonie Straszyna i tym samym umożliwi ominięcie miasta w osi wschód-zachód, są dwa miejsca, które najbardziej martwią drogowców z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nadzorującej budowę.
- To most M1, za pomocą którego Obwodnica Południowa pokonuje Motławę oraz węzeł Lipce łączący nową trasę z Traktem św. Wojciecha - mówi Robert Marszałek, dyrektor gdańskiego oddziału GDDKiA.
Na moście problemem są przede wszystkim pylony (obiekt będzie miał konstrukcję typu extradosed, z niskimi pylonami). Choć do zadeklarowanego przez inwestora terminu uzyskania przejezdności trasy (koniec maja) zostały cztery miesiące, pylonów nie ma - z płyty wiaduktu wystaje na razie kilkumetrowe zbrojenie. - Najnowszy harmonogram zakłada wykonanie pylonów do 15 marca w przypadku jezdni lewej i 19 marca w przypadku jezdni prawej - informuje Piotr Michalski, rzecznik gdańskiego oddziału GDDKiA.
Czy takie tempo jest możliwe? - Wykonawca utrzymuje, że jest w stanie dotrzymać tych terminów. Na moście praca jest realizowana w systemie trzyzmianowym, 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu - wyjaśnia Michalski.
Jeśli tak rzeczywiście będzie, 22 maja gotowa ma być nawierzchnia na lewej jezdni, a 30 maja ta część mostu ma być otwarta. Do pierwszego meczu mistrzostw Europy zostanie 10 dni. Druga jezdnia będzie otwarta najwcześniej w połowie lipca - dlatego, że wykonawca wszystkie siły rzuci początkowo na lewą stronę, by zdążyć z nią na Euro. Tuż przed mostem kierowcy będą zjeżdżali z jezdni prawej na lewą i po niej będą pokonywać Motławę - jednym pasem w każdym kierunku.
Z kolei na węźle Lipce z powodu opóźnienia budowy łącznic, scenariusz na Euro przewiduje przejazd obwodnicą bez możliwości zjazdu na Trakt św. Wojciecha i odwrotnie.
To jednak ten lepszy scenariusz - bo harmonogramy zakładają, że prac na obwodnicy nie wstrzyma zima. Wykonawca zadeklarował, że jest w stanie prowadzić roboty do temperatury -5 stopni C. Jeśli mróz będzie większy, budowa kluczowych elementów - przede wszystkim pylonów mostu nad Motławą - będzie wstrzymana. Podobne skutki mogą przynieść duże opady śniegu, które uniemożliwią sprawne poruszanie się po budowie i pracę maszyn. Na razie - odpukać - ani jednego, ani drugiego na Pomorzu nie ma.
Co ciekawe, pierwotnie kontrakt na budowę obwodnicy zakładał termin jej oddania do użytku w lipcu. Dwa lata temu GDDKiA ustaliła z wykonawcą, czyli konsorcjum firm Bilfinger Berger i Wakoz, że tzw. przejezdność musi być osiągnięta 30 maja. Dodatkowo, pół roku temu drogowcy dopłacili budowlańcom 7 mln zł za dodatkowe stanowiska do nasuwania estakad, które miały zniwelować opóźnienia wynikające z problemów zewnętrznych - m.in. błędów w projekcie.
- Będziemy pilnować tej deklaracji, a jeśli przejezdności nie będzie, wyciągniemy przewidziane w umowie konsekwencje - mówi Marszałek.
Warto przypomnieć, że UEFA nie wymaga od Gdańska gotowej obwodnicy na mistrzostwa. Trudno sobie wyobrazić jej wykorzystanie przez kibiców - nie prowadzi na stadion, a fani drużyn grających w Gdańsku przylecą głównie samolotami. Pośrednio nowa trasa usprawni dojazd z lotniska do centrum, przejmując ruch tranzytowy (w tym TIR-y z Portu Północnego) z Podwala Przedmiejskiego i Trasy W-Z.
Budowa Obwodnicy Południowej kosztuje 1 mld 133 mln zł.
-
Najdłuższa estakada w Polsce będzie gotowa na E...
jantos51
26.01.12, 10:28
Najtaniej znaczy bardzo drogo. Takie efekty przetargów z wieloma aneksami i wychodzi najdrożej.»
Najczęściej czytane
- 1.Hiszpanie w drodze do Gniewina. Cała wieś na nich czeka
- 2.Stadiony Euro 2008 i 2012. Polsko-ukraińskie piękniejsze od austriacko-szwajcarskich?
- 3.Otwarte treningi - zobacz gwiazdy Euro 2012 za darmo [WYKAZ]
- 4.Euro 2012: SKM pojedzie na stadion przy PGE Arenie
- 5.Lotnisko w Gdyni nie na Euro 2012
- 6.PGE Arena wzorem dla całego świata. Konkurenci byli przedziwni [ZDJĘCIA]
- 7.Pętla przy PGE Arenie Gdańsk powstanie do maja


więcej zdjęć
