Carlsberg zdominuje puby na Euro
14.02.2012
, aktualizacja: 21.02.2012 15:41
Dziś wybór marki piwa należy do pijących, ale wiele wskazuje na to, że od połowy czerwca zrobią to za nas sponsorzy UEFA. Jednym z nich jest browar Carlsberg.
ZOBACZ TAKŻE
- Polak szefem największego browaru w Norwegii (19-03-12, 16:43)
- Dzwonią z superofertą? Zapytaj, skąd mają dane (19-02-12, 23:00)
- Transmisje meczów Euro w pubach? Tylko z licencją (13-02-12, 08:00)
- Kto zyska na czerwcowym zjeździe kibiców (09-02-12, 09:00)
- Krakus podczas Euro 2012 chętnie kibiców ugości (12-01-12, 08:00)
- 155 dni do Euro: hotele czekają, co z komunikacją? (04-01-12, 09:00)
- Euro w Krakowie. Anglicy z trawą i ambasada kibica (30-12-11, 08:00)
- Stereotypy pomagają Krakowowi przed Euro 2012 (29-12-11, 09:18)
- Oferta dla krakowskich studentów: Euro 2012 w CV (28-12-11, 00:00)
- Kraków piątym polskim gospodarzem Euro 2012 (23-12-11, 08:00)
Właściciele pubów, którzy chcą oferować klientom wspólne oglądanie meczów na dużym ekranie, muszą uważać, bo to on posiada monopol na wykorzystywanie logo i haseł na zbliżające się mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Już teraz wielu krakowskim pubom przysparza klientów, organizując minieventy związane z Euro. - Właśnie skończyła się pierwsza edycja konkursu ze zdrapkami. Niebawem mają do nas dotrzeć reklamowe koszulki, czapeczki, farbki dla kibiców i inne nagrody. Myślę, że dzięki turniejowi Euro 2012 sprzedaż Carlsberga wzrośnie - przypuszcza Anna Szewczyk z English Football Club.
W dodatku okazuje się, że te lokale, które nie będą sprzedawać akurat tego piwa, nie będą mogły używać nazw i symboli powszechnie kojarzonych z turniejem, gdyż zastrzegła je UEFA. W specjalnym informatorze na temat programu licencjonującego pokazy publiczne spółka Euro 2012 Polska podaje przykłady haseł, które nie mogą znaleźć się na tabliczkach i plakatach lokali oferujących wspólne kibicowanie. I tak np. nie można reklamować się: "Przyjdź i zobacz Euro 2012". Zamiast tego autorzy informatora proponują np.: "Piłka nożna na żywo!!!".
Właściciele lokali wahają się zatem, czy zadowolić się tym ostatnim hasłem, czy zdecydować się na współpracę z Carlsbergiem. - Rozważam podpisanie umowy z jedną z trzech dużych kompanii piwowarskich. Carlsberg jest o tyle dobry, że jest oficjalnym sponsorem rozgrywek i przeznacza na promocję duże pieniądze - przyznaje Grzegorz Łuszkiewicz, który planuje otworzyć pub specjalnie z okazji Euro.
Dla Carlsberga liczą się nie tylko miasta organizatorzy mistrzostw, ale również te, które są zapleczem dla drużyn i ich kibiców. - Zgłasza się do nas więcej podmiotów wyrażających chęć współpracy, także z Krakowa. Mimo że nie jest miastem gospodarzem, traktujemy go wyjątkowo, bo tu będą mieszkać trzy drużyny narodowe i przyjadą ich fani - mówi Sebastian Hawalewicz, szef marketingu Carlsberg Polska.
Choć w Krakowie nie zostaną rozegrane mecze, to gorączka mistrzostw na pewno nas nie ominie. A to oznacza, że wraz z przypływem kibiców przybędzie reklam, bo na tej imprezie każdy chce zarobić. Ich forma wymaga jednak zgody miasta. - Euro 2012 jest dla nas ważną wizerunkowo imprezą, na której będziemy chcieli skorzystać, ale nie zapominamy o jakości przestrzeni Krakowa. To dwa żywioły, które trzeba będzie pogodzić - mówi Filip Szatanik, z-ca dyrektora wydziału ds. informacji z krakowskiego magistratu.
Jest zgoda na otwarcie Stadionu Narodowego. Gorące newsy o Euro 2012 w Polsce >>

W dodatku okazuje się, że te lokale, które nie będą sprzedawać akurat tego piwa, nie będą mogły używać nazw i symboli powszechnie kojarzonych z turniejem, gdyż zastrzegła je UEFA. W specjalnym informatorze na temat programu licencjonującego pokazy publiczne spółka Euro 2012 Polska podaje przykłady haseł, które nie mogą znaleźć się na tabliczkach i plakatach lokali oferujących wspólne kibicowanie. I tak np. nie można reklamować się: "Przyjdź i zobacz Euro 2012". Zamiast tego autorzy informatora proponują np.: "Piłka nożna na żywo!!!".
Właściciele lokali wahają się zatem, czy zadowolić się tym ostatnim hasłem, czy zdecydować się na współpracę z Carlsbergiem. - Rozważam podpisanie umowy z jedną z trzech dużych kompanii piwowarskich. Carlsberg jest o tyle dobry, że jest oficjalnym sponsorem rozgrywek i przeznacza na promocję duże pieniądze - przyznaje Grzegorz Łuszkiewicz, który planuje otworzyć pub specjalnie z okazji Euro.
Dla Carlsberga liczą się nie tylko miasta organizatorzy mistrzostw, ale również te, które są zapleczem dla drużyn i ich kibiców. - Zgłasza się do nas więcej podmiotów wyrażających chęć współpracy, także z Krakowa. Mimo że nie jest miastem gospodarzem, traktujemy go wyjątkowo, bo tu będą mieszkać trzy drużyny narodowe i przyjadą ich fani - mówi Sebastian Hawalewicz, szef marketingu Carlsberg Polska.
Choć w Krakowie nie zostaną rozegrane mecze, to gorączka mistrzostw na pewno nas nie ominie. A to oznacza, że wraz z przypływem kibiców przybędzie reklam, bo na tej imprezie każdy chce zarobić. Ich forma wymaga jednak zgody miasta. - Euro 2012 jest dla nas ważną wizerunkowo imprezą, na której będziemy chcieli skorzystać, ale nie zapominamy o jakości przestrzeni Krakowa. To dwa żywioły, które trzeba będzie pogodzić - mówi Filip Szatanik, z-ca dyrektora wydziału ds. informacji z krakowskiego magistratu.
Jest zgoda na otwarcie Stadionu Narodowego. Gorące newsy o Euro 2012 w Polsce >>

-
Narodowy bez nagrody. Przegrał z gdańskim stadionem
-
Skarga w sprawie trawy na Stadionie Miejskim odrzucona
-
Snajperzy będą strzegli kibiców podczas Euro 2012
-
Obwodnice Poznania: Pojedziemy 4 czerwca!
-
Poznańska odpowiedź na Koko Euro Spoko! Posłuchaj
-
Iluminacja stadionu na Euro: lampion bez lamp
-
Z lotniska na Narodowy w pół godziny. Już 1 czerwca!



