Euro 2012: Ceny wrocławskich hosteli znacznie wzrosną
05.02.2012
, aktualizacja: 05.02.2012 17:53
Za łóżko w hostelowym dormitorium trzeba będzie zapłacić nawet kilkaset procent więcej niż poza sezonem.
ZOBACZ TAKŻE
- Euro 2012: będzie więcej parkingów i bank noclegów (06-02-12, 11:04)
- Turyści we Wrocławiu mogą nocować w hotelowych tubach (22-01-12, 14:42)
- Co piłkarski kibic wywiezie z meczu Euro we Wrocławiu (19-01-12, 15:00)
Najlepsze hotele we Wrocławiu w czasie trwania piłkarskich mistrzostw Europy są zarezerwowane dla VIP-ów z tzw. UEFA Family. Znalezienie wolnego pokoju w pozostałych graniczy z cudem. A jak już się uda, to za pokój dwuosobowy trzeba płacić nawet 3 tys. zł. Alternatywą są znacznie tańsze hostele. Jednak podczas Euro również tam ceny pójdą w górę, i to kilkakrotnie.
Dziś za miejsce w dormitorium turysta płaci od 20 do 50 zł, a za pokój dwuosobowy od 100 do 200 zł. Podczas Euro będzie musiał zapłacić za łóżko w dormitorium od 200 zł do nawet 400 zł, a ceny za pokój dwuosobowy zaczynają się od 500 zł i osiągają nawet 1500 zł. Standard oczywiście nie ulegnie zmianie.
Rezerwacje miejsc w hostelach rozpoczęły się tuż po losowaniu. W tych, które miały wtedy gotowe oferty, trudno znaleźć pokój. Hostele Silesius na ul. Stysia oraz Babel przy ul. Kołłątaja zamknęły już rezerwację na Euro.
- Mamy głównie czeskie i greckie rezerwacje. Odbieramy masę telefonów. Nie tylko od kibiców reprezentacji, które będą grać we Wrocławiu. Dzwonią również Niemcy i Anglicy. Ceny nie są kuszące, więc klienci badają oferty lub czekają do ostatniej chwili - opowiada recepcjonista Cinnamon na ul. Kazimierza Wielkiego.
Hostele Mleczarnia, The One, Avangarda w centrum miasta zaczną przyjmować rezerwację w najbliższych dniach lub w marcu. Ale zastrzegają, że u nich również będzie drożej niż zwykle. Czekali z rezerwacjami, by zobaczyć, jak zachowa się konkurencja. Royal Hostel przy ul. Kazimierza Wielkiego i Friends&Friends na ul. Ruskiej większość pokoi mają już zajęte, ale ze względu m.in. na Euro powiększają swoją siedzibę.
Niektóre hostele robią wstępną selekcję klientów. Tu i Teraz na ul. Kazimierza Wielkiego nie jest zainteresowany wynajmem pokoi na jedną dobę. Przyjmują rezerwację od tych, którzy chcą spędzić we Wrocławiu minimum dwa dni. W przypadku hostelu Kolor na ul. Kuźniczej kibic ma u nich spać przynajmniej trzy doby.
- Euro 2012 to zaledwie dziewięć dni. Ale to wtedy do Wrocławia zjadą kibice i reporterzy niemal z całej Europy. Hostele nie mogą pozostać obojętne na taki popyt - tłumaczą wysokie ceny w hostelach ich pracownicy.
Dziś za miejsce w dormitorium turysta płaci od 20 do 50 zł, a za pokój dwuosobowy od 100 do 200 zł. Podczas Euro będzie musiał zapłacić za łóżko w dormitorium od 200 zł do nawet 400 zł, a ceny za pokój dwuosobowy zaczynają się od 500 zł i osiągają nawet 1500 zł. Standard oczywiście nie ulegnie zmianie.
Rezerwacje miejsc w hostelach rozpoczęły się tuż po losowaniu. W tych, które miały wtedy gotowe oferty, trudno znaleźć pokój. Hostele Silesius na ul. Stysia oraz Babel przy ul. Kołłątaja zamknęły już rezerwację na Euro.
- Mamy głównie czeskie i greckie rezerwacje. Odbieramy masę telefonów. Nie tylko od kibiców reprezentacji, które będą grać we Wrocławiu. Dzwonią również Niemcy i Anglicy. Ceny nie są kuszące, więc klienci badają oferty lub czekają do ostatniej chwili - opowiada recepcjonista Cinnamon na ul. Kazimierza Wielkiego.
Hostele Mleczarnia, The One, Avangarda w centrum miasta zaczną przyjmować rezerwację w najbliższych dniach lub w marcu. Ale zastrzegają, że u nich również będzie drożej niż zwykle. Czekali z rezerwacjami, by zobaczyć, jak zachowa się konkurencja. Royal Hostel przy ul. Kazimierza Wielkiego i Friends&Friends na ul. Ruskiej większość pokoi mają już zajęte, ale ze względu m.in. na Euro powiększają swoją siedzibę.
Niektóre hostele robią wstępną selekcję klientów. Tu i Teraz na ul. Kazimierza Wielkiego nie jest zainteresowany wynajmem pokoi na jedną dobę. Przyjmują rezerwację od tych, którzy chcą spędzić we Wrocławiu minimum dwa dni. W przypadku hostelu Kolor na ul. Kuźniczej kibic ma u nich spać przynajmniej trzy doby.
- Euro 2012 to zaledwie dziewięć dni. Ale to wtedy do Wrocławia zjadą kibice i reporterzy niemal z całej Europy. Hostele nie mogą pozostać obojętne na taki popyt - tłumaczą wysokie ceny w hostelach ich pracownicy.
-
Saska Kępa odcięta w dni meczów. Wjazd z hologramem
-
W pasażu Niepolda powstanie nieoficjalna strefa kibica
-
Jak zadowolić kibiców podczas Euro 2012? POT Ci doradzi
-
13 dni do Euro. Kto czeka na mistrzostwa, a kto nie
-
Euro 2012. Na dworcu PKS będzie można zapłacić kartą
-
Euroszpitale dla eurovipów. Mają w czym wybierać
-
Komentarz tygodnia. Na stadion przez rozkopy



